piątek, 10 września 2010

Pisałem ostatnio o zusie, dzisiaj o poczcie

Od bardzo dawna zastanawia mnie pewna rzecz. Dlaczego awiza pocztowe są tak ubogie w informacje. Ostatnio dostałem informację do biura o przesyłce poleconej. I wiecie co? Nie miałem pojęcia co to mogło być. Śmieszna sprawa, wiedziałem że listonosz jest gdzieś blisko, listonosz którego pewnie znam dobrze. Zadzwoniłbym do niego i podszedł odebrać. Ale nie... Nie ma na awizo numeru telefonu. Odebrać mogę po 16, gdy listonosz wróci z terenu. No to dzwonię na pocztę. Nazywam się tak i tak, taki i taki adres i chcę wiedzieć kto mi przysłał polecony. I to zonk. Nie mogą mi podać takiej informacji. Na awizo jej nie ma, infolinie jej nie poda, więc skąd mam wiedzieć jaki priorytet ma ta przesyłka. Jeśli to fakturka to mi się nie spieszy, bo po co. A jeśli zus lub skarbówka to lepiej się spieszyć. Czy trudno stworzyć centralny rejest przesyłek z dostępem online, albo do każdej przesyłki poleconej dołączyć automatycznie drukowaną naklejkę z nadawcą, którą można wkleić na awizo. Przecież poczta wydaje miliony więc może jakiś inteligentny system wydumać. Wstyd...

Brak komentarzy: