niedziela, 6 września 2009

Nowa kampania wrześniowa!

Większość osób dzień 1 września kojarzy z dwoma zdarzeniami. Rocznica wybuchu II Wojny Światowej oraz rozpoczęcie roku szkolnego! Rok szkolny to jest coś co rok po roku zaskakuje ludzi!

Na pewno widziałeś wielokrotnie kolejki w sklepach papierniczych i księgarniach. Idziemy do szkoły, tam dostajemy pełną informację na temat tego co jest potrzebne i przez cały dzień staramy się kupić coś z listy.

Fajny rytuał, ale dlaczego ludzie tak chętnie marnują swój czas? Tak, tak marnują czas!
Bo czy nie można było kupić linijki, cyrkla, bloku,zeszytu czy nawet piórnika tydzień wcześniej? Przecież 25 sierpnia nie ma zazwyczaj kolejek w sklepach oferujących akcesoria dla uczniów, a i wybór większy, bo jeszcze nie wykupiono połowy zapasów.

Jednak jak ktoś lubi stać w kolejkach to jego sprawa.
Większym problemem są bezmyślne mamuśki z dzieciakami szturmujące księgarnie. Gdy stałem pierwszego po jakieś drobiazgi, których było raptem 4 tuż przede mną stał babsztyl z trójką bachorów. Oj! Działo się! Małe dziewcze chciało brokat, którego matka nie chciała kupić i wzajemne przegaduchy trwały całe 10 minut stania przy kasie. Oczywiście pani nie wiedziała co chce kupić więc zanim dogadała się ze swoimi pociechami zdążyłem się strasznie wynudzić. A to jeszcze ołówek, oj bo ja nie wiem czy taka książka jest potrzebna, czego jeszcze synku potrzebujesz itp... Już myślałem, że mi nerwy puszczą, ale najpierw puściły najstarszej córce tej kobiety, która stanowczą poinformowała że poczeka przed sklepem. I dobrze bo w sklepie było wyjątkowo ciasno.
Czy ci ludzie mnie mogą swoich pociech zostawić przed sklepem, a sami zrobić zakupy z listy? Nie ma nic gorszego od człowieków bez planu działania! Boże uchowaj nas od takich kobiet!!!