Jutro kolejna odsłona rozgrywek Małopolskiej IV Ligi Seniorów, a ostatnia w... niedzielę. Czego oczekuję po tych rozgrywkach? Skoro mamy utrzymanie pewne, to przyzwoitej pozycji w końcowej tabeli. Fajnie by wyglądało top 5, ale przegrana z Łukowicą nas oddaliła od tego. Co dalej? Jutro gramy trzy arcyważne mecze, wszystkie możemy wygrać, oczywiście nie musimy. Dobrą nowiną jest to że zagra Ewelina, Ola okazała się niesłowna i więcej nie zagra w drużynie:D
Należy sobie zadać pytanie czy były szanse na awans do III ligi? Tak były i to duże.
Przepis na sukces: skład: Bzowski, Kłykow, Mroziński, Gajewska. Termin: Sprzyjający;
I sukces murowany ;) Ale po co? Nie chcemy w Rabce wariantu Myślenickiego: wolimy cudzych niż naszych. O sukcesach w lidze seniorów pomyślimy za dwa trzy lata...
Teraz trzeba się wzmocnić, przygotować grunt i zrobić zmianę pokoleniową.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz